<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>deepsounds.pl - nowości, muzyka, publicystyka, imprezy, recenzje ze świata elektronicznego</title>
	<atom:link href="http://deepsounds.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://deepsounds.pl</link>
	<description>elektro(N)iczny czysto teoretyczny muzyczny blog</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Nov 2011 21:33:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>&#8222;Luomo &#8211; Plus&#8221; na duży minus</title>
		<link>http://deepsounds.pl/2011/10/06/luomo-plus-na-duzy-minus/</link>
		<comments>http://deepsounds.pl/2011/10/06/luomo-plus-na-duzy-minus/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Oct 2011 13:32:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tymek A.</dc:creator>
				<category><![CDATA[mój punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[album]]></category>
		<category><![CDATA[luomo]]></category>
		<category><![CDATA[plus]]></category>
		<category><![CDATA[vladislav delay]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://deepsounds.pl/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Skandynawia + elektroniczne dźwięki = Trentemoller, Ost &#38; Kjex, Nils Noa, Prins Thomas i oczywiście Luomo. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi do głowy gdyby obudzili mnie faceci w kominiarkach o ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://deepsounds.pl/wp-content/uploads/2011/10/luomo-plus.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g103]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-113" title="Luomo - Plus" src="http://deepsounds.pl/wp-content/uploads/2011/10/luomo-plus-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Skandynawia + elektroniczne dźwięki = Trentemoller, Ost &amp; Kjex, Nils Noa, Prins Thomas i oczywiście Luomo. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi do głowy gdyby obudzili mnie faceci w kominiarkach o pierwszej w nocy i bez namysłu kazali odpowiedzieć na podobne pytanie. Do końca nie potrafię wyjaśnić dlaczego ta grupa zimnokrwistych artystów siedzi tak głęboko w mojej głowie, ale głównym argumentem który się posłużę to: dobra muzyka.</p>
<p>Tak miało i być w przypadku nowego albumu Vladislava Delaya, którego przechrzczę na rodzimego Władka. Z zagryzionymi wargami mocno wyczekiwałem premiery albumu<strong> &#8222;Plus&#8221;</strong>, pełen nadziei kolejnych ciepłych deepowych basów i przyjemnie stukających hi-hatów. Ostrzegawcza żaróweczka pojawiła się już przy odsłuchaniu dostępnych na Soundcloudzie trzech numerów z najnowszego albumu. Coś mi tu śmierdziało. Odczekałem jednak cierpliwe do oficjalnej premiery całego materiału, co by nie rzucać pochopnie epitetami.</p>
<p><span id="more-103"></span>Nastał sądny dzień.  Szybka akcja Beatport, download, add the list, play. Pierwsze przesłuchanie na laptopie, drugie na większym sprzęcie grającym i w końcu trzecie na słuchawkach. Przespałem się i ponownie zapętliłem powyższą czynność. Po kilku odsłuchach nowego dzieła Władka nasuwa mi się często używane w internecie zwięzłe twierdzenie &#8211; What the fuck?, wypowiedziane mniej więcej w ten sam <a href="http://www.youtube.com/watch?v=NOkX53_ba6U#t=0m20s">sposób</a>.</p>
<p>Już pierwszego numeru Luomo zewsząd bombarduje nas synth-elektro-nudisco-popowymi samplami. Jestem ciekaw skąd ta fascynacja? Czyżby Władek dostał w prezencie syntezator Minimoga? Całość brzmi bardzo jednolicie. Może płasko byłoby obraźliwym stwierdzeniem, ale naprawdę ciężko jest mi zdzierżyć ponad godzinne brzmienie syntezatorów i plumkających automatów perkusyjnych z końca lat &#8217;80. Przykładem niech będzie numer <em><strong>&#8222;Immaculate Motive&#8221;</strong></em>, który brzmi jak jeden z tysiąca podobnych kompozycji Jean Michel Jarre&#8217;a. Równie dobrze nadwałby się na soundtrack do filmu &#8211; Łowcy Androidów.</p>
<p>Z dziewięciu tracków, przystałem na dłużej przy 2 (słownie: dwóch) &#8211; <em><strong>&#8222;How You Lok&#8221;</strong></em> oraz <em><strong>&#8222;Medley Through&#8221;</strong></em>. Pierwszy z nich to dla mnie stary, dobry Luomo. Charakteryzuje go ciepła i dudniąca stopa w rytmie 4/4 plus rozpływający się przefiltrowany męski wokal. Z każdą minutą nabiera tempa, aż w kulminacyjnym momencie czekamy i myślimy &#8211; <em>&#8222;kurwa kiedy ten breakdown!&#8221;</em>, którego finalnie się usłyszymy, a numer kończy się kwaśną sieczką. <em><strong>&#8222;Medley Through&#8221; </strong></em>to znowu bardzo przyjemnie płynące techno z małą domieszką kultowego Rolanda tb-303. Jest pięknie!</p>
<p>Nowa odsłona Vladislava Delay&#8217;a na pewno nie przypadnie wszystkim do gustu. Jako, że nigdy nie byłem zwolennikiem synthpopu i elektro dołączam się do grupy niezadowolonych i grymaszących fanów fińskiego producenta. Z drugiej strony autor chciał się pokazać z innej, nowej strony. Czy mu się udało? Oceńcie sami. Oby tylko nie było tak jak z albumem<strong><em> &#8222;The Outsider &#8211; DJ Shadowa&#8221;</em></strong>, który poszedł na całość i stracił więcej fanów swojej twórczości niż zyskał. Nasuwa się prosty wniosek. Ludzie po prostu najzwyczajniej nie lubią zmian.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><object type="application/x-shockwave-flash" data="https://secure-beatport.bpddn.com/swf/beatportplayer.swf" style="display: block;" height="264" width="442" align="middle"><param name="movie" value="https://secure-beatport.bpddn.com/swf/beatportplayer.swf"><param name="allownetworking" value="internal"><param name="allowScriptAccess" value="never"><param name="enableJSURL" value="false"><param name="enableHREF" value="false"><param name="saveEmbedTags" value="true"><param name="flashvars" value="bpCfgPath=http://flash.beatport.com/en-US/xml/gui/swf/configuration/3&amp;playerId=1792742&amp;autoplay=0&amp;volume=80"><param name="loop" value="false"><param name="menu" value="false"><param name="quality" value="high"><param name="salign" value="lt"><param name="scale" value="noscale"></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://deepsounds.pl/2011/10/06/luomo-plus-na-duzy-minus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poszukiwany ciekawy portal muzyczny</title>
		<link>http://deepsounds.pl/2011/06/01/poszukiwany-ciekawy-portal-muzyczny/</link>
		<comments>http://deepsounds.pl/2011/06/01/poszukiwany-ciekawy-portal-muzyczny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 08:40:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tymek A.</dc:creator>
				<category><![CDATA[mój punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[portal muzyczny]]></category>
		<category><![CDATA[przmeyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[serwis muzki elektronicznej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://deepsounds.pl/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Ostrzeżenie! Dużo treści, brak obrazków. Newsy, zapowiedzi, recenzje nowych wydawnictw, ciekawa publicystyka, relacje oraz info o nadchodzących imprezach to podstawowe działy jakie powinien zawierać portal poświęcony muzyce elektronicznej. Kwestią oczywistą ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostrzeżenie! Dużo treści, brak obrazków.</p>
<p>Newsy, zapowiedzi, recenzje nowych wydawnictw, ciekawa publicystyka, relacje oraz info o nadchodzących imprezach to podstawowe działy jakie powinien zawierać portal poświęcony muzyce elektronicznej. Kwestią oczywistą są również najlepiej codziennie aktualizacje, bo co mi z super rozwiniętego internetowego tworu, gdy wpisy ukazują się raz na miesiąc tak jak na <a href="http://deepsounds.pl">deepsounds.pl</a>.</p>
<p><span id="more-82"></span>Zapewne nie jestem odosobnionym przypadkiem.  Patrząc kilka lat wstecz wielki zapaleniec nowoczesnych brzmień, zawsze na bieżąco z newsami, imprezami, nowymi albumami, epkami. Chciałem się tym wszystkim dzielić z innymi, dlatego też powstał serwis muzyczny. Rajcowało mnie to, żyłem tym, na co dzień. Czas leci, człowiek z roku na rok starszy, zakłada rodzinę, praca, dodatkowe obowiązki kosztem własnych zainteresowań. Będąc w dłuższej separacji z muzyką, dochodzisz do pewnego momentu i nagle zastanawiasz się – czy mnie to jeszcze kręci?</p>
<p>Zaraz, zaraz o czym to ja miałem napisać… no tak o serwisach muzycznych. Będąc w tyle postanowiłem odświeżyć swoje wiadomości. Uruchamiam przeglądarkę, Google i startuje z maratonem po stronach:<br />
<strong>soundrevolt.pl</strong> – pusto, bracia Naporowie zrezygnowali z projektu,<br />
<a href="http://electronicmusic.pl"><strong>electronicmusic.pl</strong></a> – ostatnia aktualizacja prawie rok temu.<br />
<a href="http://muno.pl"><strong>muno.pl</strong></a> (dawna muzikanova.pl) – tutaj warto się zatrzymać. Dużo treści, dzienne aktualizacje, bogate info imprezowe. Przeglądając stopkę zauważamy logo UE. Jak się okazuje projekt wspófinansowany prze Unię Europejską. Miejmy tylko nadzieję, że wraz z końcem finansowania (maj 2012) nie skończy się portal.<br />
<a href="http://nowamuzyka.pl"><strong>nowamuzyka.pl</strong></a> – drugi i chyba ostatni portal poświęcony nowym brzmieniom wypełniony ciekawą treścią, na plus również tętniące życiem forum.</p>
<p>Pozostają jeszcze tematyczne portale: <a href="http://80bpm.net">80bpm.net</a> (trip-hop, downtempo), <a href="http://dnb.pl">dnb.pl</a> (opiera się głównie na forum dyskusyjnym), <a href="http://psytrance.pl">psytrance.pl</a> i <a href="http://globaltrance.pl">globaltrance.pl</a> (świat trance’u). I to byłoby chyba na tyle, a jak się mylę to mnie poprawcie (podeślijcie linki). Naprawdę sporo czasu poświęciłem na rekonesans w sieci, ale próżno szukać interesujących portali, stron, blogów, etc.<br />
UWAGA: Nie brałem pod uwagę z oczywistych dla mnie względów takich stron jak: ftb.pl, idance.pl, isrance.pl i inne zmutowane klony.</p>
<p>Podsumowując wyliczankę w polskim Internecie jeśli chodzi o nowe brzmienia i kompleksowe informacje liczy się tylko dwóch graczy: muno.pl i nowamuzyka.pl. Reszta peletonu pozostaje daleko w tyle. Oczywiście rozumiem taki stan rzeczy. Niby każdy czytelnik czuje się związany ze sceną, ma rzetelną wiedzę i czuje się doskonale na tym polu, ale żeby napisać od siebie jakiś tekst to chętnych brak. Zresztą tak było i będzie. Strony o takiej tematyce nigdy nie odniosą komercyjnego sukcesu, tak, aby można było z tego żyć, opłacić redakcję.</p>
<p>Najczęściej wygląda to tak. Dwóch, trzech zapaleńców tworzy od podstaw platformę, zapełniają powoli treścią. Statystki oglądalności rosną, czytelnicy mają coraz więcej pomysłów i uwag. Jest i bodziec do dalszego rozwoju. Jako, że powoli zaczyna to przerastać twórców proszą o pomoc swoich użytkowników. Na apel odpowiada, kilku śmiałków w większości ze słomianym zapałem, gdzie po miesiącu zostaje maksymalnie jeden, bo reszcie się nie chce/nie ma czasu* na napisanie choćby pięcio zdaniowego news’a (*niepotrzebne skreślić). Na koniec pojawia się pytanie. Ciągniemy dalej czy odpuszczamy? Taka smutna prawda.</p>
<p>Nie łudźmy się, że będzie lepiej. Popatrzmy na papierową polską edycję <strong>DJMaga</strong>. Duży nakład (dostępny w każdym kiosku, przez Internet (wydanie elektroniczne), większość tekstów na dobrym poziomie, klubowe info i po roku czasu następuje naturalny zgon! Projekt sygnowany znaną marką, zebrała się ekipa do pisania, znaleźli się sponsorzy i reklamodawcy. Wszystko przy niewygórowanej cenie (jednego piwa w warszawskim klubie). Nawet blog DJMag.pl zniknął z sieci. Rzeczywistość.</p>
<p>Kończąc ten tekst podlinkuje niedościgniony wzór i pierwsze źródło informacji &#8211; residentadvisor.net. Chwalony muno.pl powoli rośnie w siłę, poczekam, może będzie coś więcej. Po cichu mam taką nadzieję. Jak jest Wasze zdanie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://deepsounds.pl/2011/06/01/poszukiwany-ciekawy-portal-muzyczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót</title>
		<link>http://deepsounds.pl/2011/02/26/powrot/</link>
		<comments>http://deepsounds.pl/2011/02/26/powrot/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Feb 2011 13:36:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tymek A.</dc:creator>
				<category><![CDATA[mój punkt widzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://deepsounds.pl/?p=77</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy wpis po tak długim okresie nieobecności powinien zawierać kilka słów wyjaśnienia, a zamiast tego znalazła się rozprawka z dubstepem. Nadrabiam więc zaległości. Deepsounds.pl wraca po prawie 3 latach w ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy wpis po tak długim okresie nieobecności powinien zawierać kilka słów wyjaśnienia, a zamiast tego znalazła się rozprawka z dubstepem. Nadrabiam więc zaległości.</p>
<p>Deepsounds.pl wraca po prawie 3 latach w zmodyfikowanej formie (pamiętacie jeszcze poprzednią wersję? &#8211; <a href="http://web.archive.org/web/20080309230241rn_1/www.deepsounds.pl/news.php">powrót do przeszłości</a>). Z mocno rozbudowanego serwisu przeobraził się w lekki blog. Głównym powodem takiej zmiany są braki redakcyjne. W pędzącym w zawrotnym tempie świecie trudno jest zebrać ekipę ludzi, którzy bezinteresownie i systematycznie będą uzupełniać serwis świeżymi autorskimi treściami, a samemu jest trudno ogarnąć całe przedsięwzięcie. Dlatego podjąłem decyzję o nowej odsłonie w postaci bloga internetowego, na którym znajdzie się trochę recenzji, relacji oraz publicystyki ze świata elektronicznych dźwięków.</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich czytelników, a w szczególności osoby, które po takiej przerwie pamiętały o serwisie i niezmordowanie zachęcały oraz pytały – „kiedy deepsounds.pl wraca?”. Dziękuje.</p>
<p>Zapraszam również na lekko zakurzone i zapomniane<a href="http://forum.deepsounds.pl"> forum</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://deepsounds.pl/2011/02/26/powrot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Quo Vadis, Dubstepie?</title>
		<link>http://deepsounds.pl/2011/02/19/quo-vadis-dubstepie/</link>
		<comments>http://deepsounds.pl/2011/02/19/quo-vadis-dubstepie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 14:52:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Tymek A.</dc:creator>
				<category><![CDATA[mój punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[deep house]]></category>
		<category><![CDATA[dubstep]]></category>
		<category><![CDATA[przemyslenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://deepsounds.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Jak to dobrze, że istnieją jeszcze dobre deepy i numery w których jest coś więcej niż tylko dudniący bass. Ostatnio gdzie się nie obejrzysz to tylko dubstep, dubstep, dubstep. Otwierasz ...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://deepsounds.pl/wp-content/uploads/2011/02/dubstep.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5]"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-26" style="margin: 5px;" title="dubstep" src="http://deepsounds.pl/wp-content/uploads/2011/02/dubstep-150x150.jpg" alt="dubstep" width="150" height="150" /></a>Jak to dobrze, że istnieją jeszcze dobre deepy i numery w których jest coś więcej niż tylko dudniący bass. Ostatnio gdzie się nie obejrzysz to tylko dubstep, dubstep, dubstep. Otwierasz pralkę, a tam dubstep. Otwierasz skrzynkę na listy, a tam dubstep.  Rzygać się chce.</p>
<p>Prawda jest taka, że gdyby nie remiksy rozpoznawalnych numerów i najprzeróżniejsze featuringy to dubstep byłby tam gdzie jego miejsce czyli w podziemiach. Przecież został on okrzyknięty mianem &#8211; punk rock XXI wieku i miał nie mieć wiele wspólnego z mainstreamem. Może mocno teraz ogólnie, ale  dubstep stał się przede wszystkim ulubionym gatunkiem muzycznym ludzi młodych,<em> „alternatywnych”</em>, wykształconych z dużych miast poubieranych w kraciaste koszule i noszących na nosach modne okulary z plastikowych oprawek.</p>
<p><span id="more-5"></span>Wystarczy porównać filmiki z imprez gdzie są tylko 4 lata różnicy</p>
<p><strong>Rok 2006 </strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=nMTUtDPacc4" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">http://www.youtube.com/watch?v=nMTUtDPacc4</a> (underground pełną gębą)</p>
<p><strong>Rok 2010 </strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=CCh9WeHyxyc" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">http://www.youtube.com/watch?v=CCh9WeHyxyc</a> (duże kluby, ibizowe festiwale, pół nagie tancerki, róż, lasery i inne bajery) sic!</p>
<p>Prawdopodobnie nikt się nie spodziewał, że dubstep tak ewoluuje i namiesza na muzycznym rynku. Jednak czy poszło to w dobrym kierunku? Czy twórcy to sobie tak wyobrażali?</p>
<p>Dla przykładu niech, któryś z didżejów zagra w modnym klubie, w dużym mieście gdzie wszyscy uwielbiają dubstep 1,5h seta z numerami z okresu 2003-2007. Po 20 minutach było, bo wielkie zdziwienie, że nie ma kurwa hitów, nie ma wokali panienek i pierdolnięcia. Jak to? Co on w ogóle gra? Idziemy do baru na wódkę lub whisky z colą. Gdyby ten sam repertuar zagrałby <strong>Digital Mystikz</strong> czy <strong>Benga</strong> było, by pewnie podobnie z tym, że ludzie zostaliby na parkiecie i przemęczyli z nogi na nogę jakoś tego seta, ze względu na gwiazdę wieczoru.</p>
<p>Kto jeszcze pamięta płytę <strong>Buriala – Untrue</strong> (tak to jest płyta dubstepowa!), numery <strong>Kode9</strong> (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=NQdM0OdLwWw" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">http://youtu.be/-tdktw5Srx4</a>), <strong>Shackletona</strong> (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=yi5fVlVRous" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">http://www.youtube.com/watch?v=yi5fVlVRous</a>), <strong>Caspy</strong> (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=FLyxHGtFBZY" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">http://www.youtube.com/watch?v=FLyxHGtFBZY</a>, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=9DNAkPQkCc4" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">http://www.youtube.com/watch?v=9DNAkPQkCc4</a> ), w których może jest brak pierdolnięcia, a i tak są zabójcze. Zaznaczam, nie są to jakieś wykopaliska archeologiczne. Najstarszy z nich ma może 5 lat.</p>
<p>Przyznam szczerze, że nie jestem od początku wielkim fanem dubstepu, który na dłuższą metę jest męczący i beznadziejnie nudny. Ciekaw tylko jestem czy nowi fani tego nurtu są tak zagorzali i potrafią siebie katować w każdej wolnej chwili wibrującym bassem?</p>
<p>Oczywiście nie ma nic przeciwko,  a wręcz należą się podziękowania dubstepowi, że potrafił tak zatrząść mocno zdyszaną i kulejącą elektroniczną sceną. Nazwałbym to nawet fenomenem muzycznym 2009  i 2010 roku gdzie dubstep z mrocznego podziemia przedostał się do komercyjnych stacji radiowych. W sumie nic dziwnego, bo kto jest wstanie oprzeć się takiej <em>&#8222;bombie&#8221;</em> jak np. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=t4VqesNdwxI" rel="wp-prettyPhoto[g5]"">Magnetic Man ft. Katy B &#8211; Perfect Stranger</a> ?</p>
<p>Przeczuwam jednak, że dubstep to kolejny sezonowy trend i skończy tak samo jak electro house (pamiętacie ten bom?) czyli za 3 lata mało kto będzie o nim pamiętał, oczywiście wyłączając starych wyjadaczy, dla których dubstep to nie tylko muzyka, ale również styl życia.</p>
<p>PS.<br />
Miałem wrzucić na facebooka tylko link do numeru, a wyszedł całkiem długi wywód. Moim mili przyczepiamy disco kule na sufit i ogień<strong>!<br />
Blackfeel Wite-Amnesia</strong><br />
<br /><img src="http://deepsounds.pl/?p=5" width="" height="" alt="media" /><br />
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://deepsounds.pl/2011/02/19/quo-vadis-dubstepie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

